To lubię

 

Jedną z moich ulubionych płyt, do której bardzo często wracam i która jak sądzę, nigdy mi się nie znudzi i nie osłucha jest album Guilty, Barbry Streisand. Jest to, krążek niemal w całości skomponowany i wyprodukowany przez Barry ‚ego Gibba z zespołu Bee Gees. Został wydany w roku 1980 i w USA zdobył certyfikat pięciokrotnie platynowego. Album ten jest największym bestsellerem w całym dorobku artystki a Singel Woman in love stał się sztandarowym hitem piosenkarki. Ja osobiście uwielbiam wszystkie utwory z tej płyty, a szczególnie te śpiewane w duecie z Barrym Gibbem, który moim zdaniem brzmiał z Barbarą Streisand wspaniale. Wielokrotnie miałam przyjemność wykonywać piosenkę Woman i Love we własnej interpretacji, jako Cover.
Dla mnie Guilty, to album wszech czasów i fakt, że został nagrany 36 lat temu, nie ma większego znaczenia.

Jedną z moich ulubionych książek, jest właśnie ta pozycja, która moim zdaniem i zdaniem milionów czytelników na całym świecie, została okrzyknięta powieścią wszech czasów, bo ” Ptaki ciernistych krzewów” to powieść napisana  po mistrzowsku. Doskonale nakreślone postaci, szeroka paleta emocji i obszerne tło obyczajowe sprawiają, że od tej książki po prostu nie można się oderwać. Fakt, że widziało się film, nie ma większego znaczenia, bo jak to zwykle bywa, wiele wątków w filmie jest pominiętych, okrojonych czy nawet przedstawionych trochę inaczej. i w tym przypadku też tak było. Chociaż film również mi się podobał, to jednak książka jest tak doskonale napisana, że koniecznie trzeba ją przeczytać. Tak wciąga, że chciałoby się ją przeczytać jednym tchem, ale to aż 600 stron. Ta imponująca epicka powieść rodzinna, rozpisana jest na 60 lat. Poznajemy losy rodziny Clearych, którzy przybywają do Australii i zamieszkują na farmie. Autorka książki wykreowała niemal namacalnych, realnych ludzi, opisując wszystkie zawiłości ludzkiego charakteru. Na plan pierwszy tej powieści wysuwają się losy kobiet, oprócz Meggie, głównej bohaterki jest też jej matka Fiona, jak również córka Magii Justyna, oraz wyjątkowa, piekielnie inteligentna i majętna Mary Carson, u której rodzina zamieszkuje a drugi główny bohater Ralph de Bricassart – ksiądz, spędza u Mary długie godziny na rozmowach. W testamencie  Mary zapisuje mu majątek. Ralph jest powiernikiem i opiekunem Meggie, łączy ich głęboka przyjaźń, która z biegiem lat przekształca się w uczucie innego wymiaru. W powieści tej nie ma postaci niepotrzebnych czy mało ważnych, każda jest inna i na swój sposób ciekawa a główny wątek powieści, czyli romans Meggie i księdza Ralpha, autorka nie opisała w sposób rażący ani też drażniąco nie wysuwała go na pierwszy plan. Miłość jest w pełni wzajemna, toteż ksiądz Ralph staje przed wyborem: szukać spełnienia u boku ukochanej czy nadal zostać wiernym powołaniu.„ Ptaki Ciernistych krzewów to, nie tylko historia życia zawierająca wątek miłości, ale to dzika i piękna Australia, ale również Australia, w której życie jest bardzo trudne, bo poznajemy ją też od strony sił natury, jak np. plądrującej wszystko suszy, zbawiennych deszczy, dzięki którym życie mogło się odradzać. W książce poznajemy też pewną legendę, o ptaku, który wznosi się ponad swój ból, by móc wyśpiewać najpiękniejszą pieśń, lepiej od słowika i skowronka. Aby móc zaśpiewać nadziewa się na najdłuższy i najostrzejszy cierń Wyśpiewuje tę pieśń, za cenę życia. Tak głosi legenda. To, co najlepsze, trzeba okupić, ogromnym cierpieniem, bo w życiu nie ma nic za darmo. Polecam ogromnie :)

Witam tych, którzy zajrzeli na mojego Bloga w Nowym Roku :-)

Mam nadzieję, że rok 2015 był dla Was udany, bo dla mnie był to dobry rok.
Bloga prowadzę od lipca, ale tutaj na tym Blogu” Ja i moja muzyka ” jestem z Wami od kilku tygodni, więc to nadal moje początki.
Pomyślałam, że zanim w tym nowym roku zacznę się rozpisywać a jak zauważyliście piszę nie tylko o mojej muzyce, zdecydowałam się zamieścić wiersz Wisławy Szymborskiej, który bardzo mnie zaciekawił, zaintrygował i w moim odczuciu idealnie wpasowuje się w nowy początek…
Poetka w znakomity sposób operuje językiem, znajduje “cuda” w zwykłych słowach a jej sformułowania są zaskakujące, paradoksalne i zmuszają do myślenia.

Trzy słowa najdziwniejsze

Kiedy wymawiam słowo Przyszłość,
pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości.

Kiedy wymawiam słowo Cisza,
niszczę ją.

Kiedy wymawiam słowo Nic,
stwarzam coś, co nie mieści się w żadnym niebycie.

Wisława Szymborska